Suplementy i naturalne witaminy najwyższej jakości !!!

————  MENU GŁÓWNE  ————

Nasz sklep - naturalne suplementy diety i witaminy z CaliVita

Nigdzie nie kupisz taniej !!!

 

 ARTYKUŁY

 CHOROBY

 ZAKAZANE TEMATY

 LINKI TEMATYCZNE

 

Serwis o witaminach - ZAPRASZA.
Co to są witaminy, jakie mają właściwości, gdzie je znaleźć, oraz wiele innych informacji na ich temat, zawiera serwis: www.doktorwitamina.pl

Baner i link do strony "doktorwitamina.pl", czyli wszystko o witaminach.


Serwis o ziołach i minerałach - ZAPRASZA.
Zioła i minerały to NATURA, z którą powinniśmy żyć w symbiozie. Natura oferuje nam bardzo wiele, chociaż my coraz cześciej o tym zapominamy. O właściwościach ziół i składników mineralnych przypomina serwis: www.nowesuplementy.pl

Baner i link do strony "nowesuplementy.pl".


 

Polinesian Noni Juice - WITAMINY NATURALNE I MINERAŁY

Polinesian Noni (juice)

 

Chromium Max 500

 

Nopalin

 

ZenThonic

 

Ocean 21

 

AC-Zymes

 

Super Co Q10 Plus

 

C Plus Flavonoids

 

Lutein PLUS

 

Strong Bones

 

Senior Formula

 

Mega Protect 4Life

 

Protect 4Life

 

Cholestone

 

Triple Potency Lecithin

 

Bee Power

 

jesteś na:      CHOROBY  /  Cukrzyca

CUKRZYCA

(Za symbol cukrzycy, przyjęto niebieski pierścień)

Cukrzyca, po łacinie diabetes mellitus (słodkie przeciekanie) jest przewlekłą chorobą, należącą do tzw. chorób metabolicznych. Przyczyną wystąpienia cukrzycy jest postępujące obniżenie ilości insuliny lub jej całkowity brak. W chorobach cukrzycy może dojść do niebezpiecznej sytuacji zapadnięcia chorego w śpiączkę.
Dr Ralph Heineke, biochemik i odkrywca głównych alkaloidów w soku z Noni, opowiada jedno ze swoich doświadczeń:  „Zauważyłem, że specyficzne połączenie różnych substancji czynnych w Noni może sprawić cuda. Podczas gdy badałem jeszcze możliwości, jakie daje nam Noni, zaaplikowałem z moim przyjacielem naukowcem pewnej pacjentce, która leżała od trzech miesięcy w śpiączce prokseroninę (jeden z aktywnych alkaloidów wchodzących właśnie w skład Noni). Po dwóch godzinach kobieta obudziła się, usiadła na łóżku i zapytała gdzie się znajduje?".


Polinesian Noni doskonale sprawdza się przy wspomaganiu leczenia obydwu typów cukrzycy,
a wyniki są wprost zaskakujące - 84% skuteczności.

Cukrzyca (diabetes mellitus)

Pod nazwą cukrzyca kryje się grupa chorób metabolicznych charakteryzująca się podwyższonym poziomem cukru we krwi, tzw. hiperglikemią. Wynika ona z defektu produkcji lub działania insuliny wydzielanej przez komórki beta trzustki. Przewlekła hiperglikemia wiąże się z uszkodzeniem, zaburzeniem czynności i niewydolnością różnych narządów, szczególnie oczu, nerek, nerwów, serca i naczyń krwionośnych.

Lekarze alarmują: zarówno w Polsce, jak i na całym świecie zwiększyła się liczba zachorowań na cukrzycę. Można już mówić o prawdziwej epidemii. Potwierdzają to badania przeprowadzone przez zespoły Światowej Organizacji Zdrowia. Według ich ocen w 2030 r. na świecie na cukrzycę będzie chorowało ponad 380 milionów osób. Będzie to wyraźny wzrost, gdyż jeszcze na początku tego stulecia na całym świecie było 230 milionów cukrzyków.

Sytuacja jest naprawdę groźna. Około dwóch milionów ludzi cierpi w Polsce na cukrzycę. Tylko połowa z nich leczy się pod kontrolą lekarza. Reszta to przypadki cukrzycy utajonej, nierozpoznanej i nieleczonej. To jednak nie wszystko. Około czterech milionów Polaków ma stan przedcukrzycowy - czyli występuje u nich hiperglikemia na czczo i upośledzenie tolerancji glukozy. Według danych Unii Europejskiej, w 2025 r. 11 proc. populacji powyżej 19. roku życia będzie cierpiało na cukrzycę. Jest to kolejny wzrost, bowiem w 2006 r. było to 9,1 proc.
Warto też pamiętać, że cukrzyca plasuje się już na piątym miejscu, jeśli chodzi o śmiertelność na całym świecie.

Co to jest insulina?
Insulina jest to hormon wytwarzany przez trzustkę. Jest on potrzebny do prawidłowej gospodarki węglowodanowej (cukrowej), białkowej i tłuszczowej. Pod jej wpływem glukoza (nasz podstawowy cukier) przechodzi z krwi do wnętrza komórek, gdzie jest spalana, co powoduje uwolnienie niezbędnej dla naszego organizmu energii.

Podobnie działa na aminokwasy, które jednak w normalnych warunkach nie są spalane, ale służą do budowy białek. Insulina powoduje także odkładanie się tkanki tłuszczowej i zahamowanie jej rozkładania (lipolizy). Sumę działań insuliny nazywamy działaniem anabolicznym, czyli budującym, sprzyjającym syntezie. Jej brak uruchamia procesy kataboliczne, czyli rozkładające (szczególnie białka i tłuszcze).

Nieznaczna ilość insuliny stale wydziela się w odpowiedzi na glukozę produkowaną przez wątrobę; jest to tzw. wydzielanie podstawowe. Jednak najważniejszym bodźcem do wydzielania insuliny jest glukoza zawarta w pokarmie. Podwyższone stężenie glukozy po posiłku powoduje zwiększone wydzielanie insuliny, które sprawia, że glukoza przechodzi do komórek organizmu.

W razie braku tego hormonu glukoza nie może być zużyta przez komórki i pozostaje w dużych stężeniach we krwi, powodując rozmaite powikłania. Warto przy tym podkreślić, że insulina pozostaje "samotna" w obniżaniu stężenia glukozy we krwi: jest jedynym hormonem tak działającym, otoczonym przez całą grupę hormonów o przeciwnym działaniu, obejmującą m. in. kortyzol, hormony tarczycy (T3, T4), adrenalinę, glukagon.

Cukrzyca typu 1

Istotą tego rodzaju cukrzycy jest niedobór insuliny w organizmie, wynikający z tego, że nasz własny organizm, w procesie autoagresji, niszczy tzw. komórki beta wysp trzustki, które insulinę produkują. Może to być zaskakujące, ponieważ normalna odpowiedź immunologiczna organizmu chroni nas przed obcymi drobnoustrojami i do pewnego stopnia przed własnymi zmutowanymi (nowotworowymi) komórkami. Niekiedy jednak dochodzi do autoagresji, np. w niektórych chorobach tarczycy, skóry, tkanki łącznej - i tak właśnie jest także w cukrzycy insulinozależnej

Co skłania komórki układu odpornościowego (limfocyty, makrofagi) do niszczenia własnych komórek? Na to pytanie ciągle nie ma pełnej odpowiedzi. Wiadomo jednak, że pewną rolę odgrywają czynniki genetyczne.

Obecność cukrzycy wśród bliskich krewnych jest charakterystyczna dla tej choroby. Istnieją w organizmie geny przekazywane w obrębie rodziny, które przyczyniają się do rozwoju cukrzycy. Są to prawdopodobnie geny związane z mechanizmami odpornościowymi, zgrupowane w układzie zwanym HLA. Organizm cukrzyka jest niejako naznaczony obecnością niektórych z tych genów. Nie oznacza to oczywiście, że wszyscy członkowie rodziny, w której występują przypadki cukrzycy, będą cierpieli na tę chorobę. Chodzi o to, że organizm jest podatny na rozwój cukrzycy typu 1: wówczas komórki układu odpornościowego mogą zacząć funkcjonować nieprawidłowo i zaatakować komórki beta trzustki. Bodźcem wywołującym ten proces jest pojawienie się na powierzchni komórek beta pewnych antygenów w procesie zwanym ekspresją: uruchamia to śmiercionośny mechanizm, a sytuacja zaczyna przypominać naładowany rewolwer, który czeka na pociągnięcie spustu.

Podstawowe objawy cukrzycy typu 1 to:
-
zwiększone pragnienie (polydypsja)
- zwiększone wydalanie moczu (polyuria)
- zwiększony apetyt (polyphagia)
poza tym, z czasem:
-
ogólne osłabienie
- chudnięcie
- zamazane lub podwójne widzenie

Cukrzyca - aktywacja wirusowa
Powszechnie mówi się, że nie ma jeszcze jednoznacznej i ostatecznej odpowiedzi na pytanie, jaki czynnik zapoczątkowuje cukrzycę? Niektórzy twierdzą, że rolę inhibitora (wyzwalacza) pełni infekcja wirusowa. Potwierdzeniem tej teorii może być fakt częstszego występowania świeżego zachorowania na tę postać cukrzycy w miesiącach jesienno-zimowych, typowych dla katarów i przeziębień. Według niej właśnie wirusy powodują ekspresję antygenów na komórkach beta trzustki. Do akcji wkraczają wówczas komórki układu odpornościowego - limfocyty i makrofagi, które traktują zmienione komórki beta jako obce i niszczą je za pomocą przeciwciał. Kiedy zginie ponad 90% komórek, organizm nie ma wystarczającej ilości insuliny, aby zapewnić prawidłowe stężenie glukozy we krwi. Wirusami odpowiedzialnymi za to "wewnętrzne samobójstwo" są wirusy świnki, różyczki, mononukleozy zakaźnej i Coxsackie B.

Jak gdyby celowo zapomniano, że już w 1975 roku dowiedziono, że chrom i wanad, występujące jako minerały śladowe, zapobiegają i leczą cukrzycę.
W czerwcu 1959 roku miesięcznik Nationale Help przedstawił światu te dwa wyżej wymienione minerały. Ze szczegółowych badań Uniwersytetu Medycznego w Vancouver wynika, że w dużym stopniu mogą one zastąpić insulinę. Oczywiście, cukrzycy nie mogą całkowicie jej odrzucić, trwa to stopniowo. od 4 do 6 miesięcy. Pozytywne skutki oddziaływania tych minerałów odnotowano u tysięcy ludzi cierpiących na cukrzycę. Zatem w bardzo wielu przypadkach, wystarczyłoby dostarczać w codziennej diecie odpowiednią ilość tych składników, aby zpobiec rozwinięciu się choroby. Tę wersję przyczynową podpiera też fakt, iż produkty rolne są coraz uboższe w minerały. Obecnie w kwestii minerałów sytuacja jest wręcz dramatyczna. Witaminy są wytwarzane przez rośliny, minerały - niestety, nie. Pobierane są one przez rośliny z gleby i wody. Coraz częściej jednak ich tam po prostu nie ma, bowiem gleby są wyjałowione, zanieczyszczone ołowiem i innymi metalami ciężkimi, a nawet radioaktywnymi.

Co dalej?
Po zniszczeniu komórek beta trzustki brak jest w organizmie insuliny, która umożliwia glukozie wejście do wnętrza komórek. Sytuacja wygląda więc paradoksalnie - pomimo obfitości pokarmu (glukozy) krążącego we krwi, organizm jest głodny! Glukoza nie dociera do komórek, które nie mają skąd czerpać energii na bieżące potrzeby. W tej sytuacji organizm zaczyna zużywać zapasy tłuszczu i organizm chudnie mimo "wilczego" apetytu. Proces uruchamiania rezerw tłuszczowych nie przebiega jednak gładko. W organizmie powstają ciała ketonowe (między innymi aceton), które zakwaszają organizm. Jeśli dzieje się to szybko, grozi rozwojem kwasicy i śpiączki ketonowej, bardzo groźnych powikłań, które przed wprowadzeniem insuliny do leczenia cukrzycy oznaczały nieuchronną śmierć.

Nadmiar glukozy we krwi powoduje jej przenikanie do moczu. Dzieje się tak po przekroczeniu pewnego progu (stężenie glukozy we krwi około 180 mg/100 ml). Żeby wydalić jej nadmiar, organizm potrzebuje określonej ilości wody. Z tego powodu objętość moczu zwiększa się i następuje odwodnienie, a to z kolei wyzwala zwiększone pragnienie - jeden z głównych objawów cukrzycy.

Podstawowe objawy cukrzycy typu 1, takie jak zwiększone pragnienie, zwiększone wydalanie moczu oraz nadmierny apetyt dają się wytłumaczyć nieprawidłowymi procesami fizjologicznymi, które zapoczątkowuje niszczenie przez własny organizm komórek beta trzustki. Są to procesy nieodwracalne, niegdyś prowadzące do śmierci chorego. Wprowadzenie w latach dwudziestych XX wieku insuliny do leczenia cukrzycy sprawiło, że przestała być ona chorobą nieuleczalną, pod warunkiem, że chorzy przyjmują insulinę do końca życia.

Cukrzyca typu 2 - choroba cywilizacji

Występuje kilka odmian cukrzycy. Każda z nich ma inną przyczynę, różne objawy i skutki. Cukrzyca typu 1 (ludzi młodych) obejmuje 8-9% przypadków w rasie kaukaskiej. Jest dość prosta w leczeniu, wymaga przestrzegania zaleceń żywieniowych i substytucyjnego podawania insuliny do końca życia. Niestety skraca średnio życie o 15 lat. Cukrzyca typu 2 (dorosłych) ma wiele przyczyn i może prowadzić do licznych powikłań. Skraca życie średnio o 4-6 lat. Występuje w 90% przypadków wszystkich zachorowań na cukrzycę. W przebiegu niektórych schorzeń pojawia się cukrzyca określana jako cukrzyca typu 3, obejmuje ona niewielką część chorych. Ponadto w przebiegu około 3% ciąż występuje cukrzyca ciążowa, która świadczy o tym, że za 10-20 lat może rozwinąć się u kobiety cukrzyca typu 2 (ale nie musi).

Cukrzyca to choroba towarzysząca ludziom od tysiącleci. Jednak w ostatnim dziesięcioleciu naszego stulecia cukrzyca zaczyna przybierać wymiary epidemii, zwłaszcza w zakresie cukrzycy typu 2. Co roku o 11% zwiększa się liczba cierpiących na nią osób. Światowa Organizacja Zdrowia przewiduje, że w roku 2025 na świecie będzie ok. 300 mln chorych na cukrzycę typu 2. Najważniejsze przyczyny zachorowań na tę odmianę cukrzycy, to otyłość i niezdrowy styl życia, czyli to, co przynosi nam cywilizacja.

Aby to wyjaśnić, trzeba wrócić do czasów prehistorycznych. Wtedy człowiek częściej głodował, niż jadł do syta. Tylko gdy upolował zwierzynę i zgromadził pożywienie, można było mówić o najedzeniu. Wówczas dopiero magazynował w organizmie zapasy w postaci tłuszczu. Ta zdeponowana energia pozwalała mu przetrwać. W tym okresie prehistorycznym wytworzył się u człowieka genotyp insulinooporności, zespół genów warunkujących przetrwanie. Polegało to na tym, że insulinooporność rozwijała się poprzez zmniejszenie ilości receptorów insulinowych (warunkujących działanie insuliny) w tkance tłuszczowej. Insulina w dłuższym okresie "zagospodarowywała" zapasy tłuszczu, do następnego udanego polowania. Jednak mechanizm ten spełniał należycie swoją rolę w określonych warunkach życia. Teraz sytuacja się zmieniła i genoptyp ten działa już niekorzystnie, nadmierny zapas tłuszczu dalej jest wolno "zagospodarowywany", a jednocześnie dostarczane są duże ilości nowych tłuszczów. Na świecie mamy generalnie nadmiar żywności (oczywiście uwzględniając dużą dysproporcję między krajami bogatymi i biednymi). Powoduje to, że się przekarmiamy i tyjemy.

Wpływ stylu życia na cukrzycę najlepiej można prześledzić na przykładzie Indian Pima żyjących w Arizonie. Na początku tego stulecia panowała tam bieda (pustynne warunki życia), ludzie głodowali, toczyli walkę o przetrwanie. Gdy sytuacja się zmieniła i żywności jest już pod dostatkiem, zanotowano w tej populacji ok. 60-procentowy wzrost zachorowań na cukrzycę typu 2.

Jeśli mamy kogoś w rodzinie chorującego na cukrzycę, to niekoniecznie musimy na nią zachorować. Wpływa na to wiele czynników. Warto przytoczyć tu wyniki badań ogłoszone w 1997 r. U pewnej grupy chorych "obciążonych" genetycznie stwierdzono nieprawidłową tolerancję glukozy. Po 10 latach u 1/3 z nich rozwinęła się cukrzyca typu 2, 1/3 powróciła do zdrowia, a u 1/3 nie doszło do żadnych zmian. Istotne znaczenie miał tu odpowiedni styl życia i właściwa dieta.

W profilaktyce zapobiegawczej, w okresie kiedy jeszcze nie jesteśmy chorzy, to my sami mamy obowiązek dbać o swoje zdrowie, czyli prowadzić odpowiedni styl życia (z dużą aktywnością fizyczną) i stosować właściwą dietę. Sami we własnym interesie, powinniśmy zadbać o swoją edukację w zakresie zachowań prozdrowotnych, m.in. nie prowadzących do otyłości. Lekarz pierwszego kontaktu powinien profilaktycznie zwracać uwagę na osoby z grupy ryzyka: otyłe, mające w rodzinie diabetyków, z nadciśnieniem tętniczym, ciężarne oraz te, które skarżą się na objawy typowe dla cukrzycy typu 2.

W leczeniu cukrzycy ważne są 4 elementy: żywienie, leki przeciwcukrzycowe (insulina i środki doustne), wysiłek fizyczny i edukacja chorych. W krajach bogatych ostatnio bardzo zwraca się uwagę właśnie na ten ostatni czynnik. Chodzi o uświadomienie ludziom, że zmiana złych nawyków żywieniowych i ruch na świeżym powietrzu mają duże znaczenie. Jednak to właśnie jest często najtrudniejsze. Pacjent chce tabletki lub zastrzyk, żeby pozbyć się kłopotów zdrowotnych. Trudniej natomiast przekonać go, by zrezygnował z kotleta schabowego i zaczął jeść np. ryby. Podobnie jest z wysiłkiem fizycznym. Nie można przecenić roli edukacji w zakresie profilaktyki cukrzycy. Przy okazji warto dodać, że 85% chorych na cukrzycę nie przestrzega zaleceń żywieniowych.

Konieczne jest też, by lekarz pierwszego kontaktu raz na jakiś czas posyłał cukrzyka do diabetologa - specjalisty w leczeniu cukrzycy. Diabetolog ma wtedy możliwość właściwej oceny chorego. Taki rodzaj opieki łączonej jest bardzo ważny. Zdarza się natomiast często, że do diabetologa chorzy dopiero wtedy trafiają, kiedy już mają powikłania. Jest to bardzo niekorzystne. Najlepszy model opieki występuje wtedy, gdy lekarz pierwszego kontaktu wysyła chorego ze świeżo wykrytą cukrzycą do diabetologa, a ten po konsultacji bądź zatrzymuje go u siebie w poradni, bądź odsyła chorego z odpowiednimi zaleceniami do lekarza pierwszego kontaktu (opieka łączona).

W momecie pojawienia się insuliny i leków przeciwcukrzycowych zmienił się obraz kliniczny cukrzycy. Chorym dano szansę. Jednakże nadmiar insuliny lub zastosowanie jej tam, gdzie ona jest niepotrzebna, może mieć wpływ niekorzystny. Ponieważ chorzy w 85% przypadków umierają przedwcześnie z powodu powikłań, takich jak choroby serca i naczyń krwionośnych, to na przykładzie miażdżycy przedstawię mechanizm powstawania powikłań.

Nadmiar glukozy we krwi (hiperglikemia) powoduje uszkodzenie śródbłonka - wewnętrznej błony w ścianie każdego naczynia krwionośnego. Jest udowodnione, że przyczynia się to do powikłań i zmian patologicznych w małych naczyniach. Jeśli chodzi o powikłania o typie miażdżycowym w dużych naczyniach krwionośnych, to wiemy, że hiperglikemia, zaburzenia lipidowe i inny jeszcze czynnik (którego nie znamy) są ich przyczyną.

Insulina poza działaniem na metabolizm węglowodanów wpływa na uruchomienie czynników mitogennych powodujących stwardnienie ścian naczyń (a więc w konsekwencji miażdżycę). Sytuacja jest tu skomplikowana i nie do końca zbadana. Wiemy na przykład, że w cukrzycy typu 2 mamy zespół insulinooporności, ale organizm rekompensuje to zwiększonym wydzielaniem insuliny (a właściwie proinsuliny, która ma kilkakrotnie słabsze działanie na gospodarkę węglowodanową). W pewnym momencie jest tej insuliny za dużo i - jak już powiedziałem - ma ona niekorzystny wpływ na organizm. Oczywiście nie oznacza to, że należy się bać podawania insuliny. Jeśli komórki B wysp trzustkowych zmniejszają jej produkcję i pojawia się niedobór - wówczas insulina jest niezbędna.

Brytyjskie 20-letnie badania, których wyniki ogłoszono w zeszłym roku, wyraźnie udowadniają, że jeśli dbamy o utrzymanie normoglikemii, czyli właściwego poziomu glukozy (cukru) we krwi, możemy zminimalizować lub wykluczyć skutki powikłań. Warto zresztą dodać, że nie u wszystkich chorych wystąpią powikłania.

Medycyna umie radzić sobie z hiperglikemią (jak też z hipoglikemią), ale nie do końca potrafi walczyć z powikłaniami. Zapewne z tego powodu, że jeszcze wiele rzeczy na ten temat nie wiemy.

W XX w. przełomem w leczeniu tej choroby było odkrycie insuliny oraz zastosowanie doustnych leków przeciwcukrzycowych. Jednakże te leki powodują, że insulina jest wydzielana w nadmiarze. Podając insulinę pacjentowi, naśladujemy działanie naszego organizmu w bardzo prymitywny sposób. Dlatego poszukuje się takich leków, które spowodują wydzielanie tej insuliny w odpowiedniej ilości. Chodzi o to, by zmniejszały one insulinooporność, nie dopuszczając równocześnie do tego, żeby wątroba produkowała nadmiar glukozy. W USA wynaleziono już substancję, która ma wpływać na insulinę w celu przekazywania jej impulsów do dalszego działania.

Warto także wspomnieć, że wiele się zmienia i będzie zmieniało w zakresie przyrządów do mierzenia poziomu glukozy we krwi. Urządzenia te są coraz mniejsze i niewątpliwie technika będzie tu rozwijała się w kierunku miniaturyzacji. Przy okazji przypominam, że metodą referencyjną jest oznaczanie poziomu glukozy w laboratorium co jakiś czas, natomiast w domu można mierzyć cukier właśnie za pomocą różnego typu glukometrów.

Chciałbym jednak zaznaczyć, wracając do postawionego pytania, że nie należy zapominać o okrucieństwie biologii. Jest to nauka precyzyjna, w której trudno o sukcesy.

Rodzaje cukrzycy:

Typ 1 - cukrzyca insulinozależna, najczęściej rozwija się u osób przed 20. rokiem życia.
Typ 2 - cukrzyca insulinoniezależna, występuje zwykle u ludzi po 40. roku życia.
Typ 3 - cukrzyca wtórna (1% wszystkich zachorowań), pojawia się w przebiegu innych chorób (np. trzustki). Cukrzyca ciążowa - występuje w przebiegu ok. 3% ciąż.

Cukrzyca typu 2

Istotą cukrzycy typu 2 jest nadmiar insuliny w połączeniu z opornością receptorów insuliny na jej działanie. Organizm produkuje insulinę, która jednak jest w niewielkim stopniu (lub nawet wcale) użyta do przeniesienia glukozy z krwi do komórek. Receptorów odpowiedzialnych za tę operację jest za mało lub źle działają. Jedną z przyczyn insulinooporności jest nadmiar tkanki tłuszczowej ubogiej w receptory insulinowe.

Cukrzyca typu 2:

* jest chorobą społeczną,
* ma charakter przewlekły,
* wywołuje wiele powikłań (uszkodzenia wzroku i nerek, choroby serca, udar mózgu),
* jest wykrywana średnio po 8 latach od momentu zachorowania,
* należy do chorób kosztownych zarówno w wymiarze ludzkim, jak i ekonomicznym.

Profilaktyka w cukrzycy typu 2:

* właściwa dieta zapewniająca konieczne do życia składniki,
* odpowiednia do trybu życia (rodzaju pracy) wartość energetyczna diety - nie prowadząca do otyłości,
* wysiłek fizyczny stosowny do wieku i możliwości,
* unikanie lub minimalizowanie czynników cywilizacyjnych mających wpływ na rozwój choroby, takich jak palenie papierosów, nadmierny stres, zanieczyszczenie środowiska itp.


Jak walczyć z cukrzycą?
U osób z cukrzycą, oprócz stosowania leków przepisanych przez lekarza, niezwykle istotne jest dokładne przestrzeganie zaleceń dietetycznych. Poleca się również przyjmowanie suplementów odżywczych, które poprawią wrażliwość organizmu na insulinę i przyczynią się do normalizacji funkcji fizjologicznych oraz zmniejszą ryzyko niektórych powikłań cukrzycy. Poza wspomnianym już Polinesian Noni, jednym z takich dodatków żywieniowych jest Chromium Max 500, zawierający łatwo przyswajalny pikolinian chromu. Osoby cierpiące na nietolerancję glukozy oraz cukrzycę insulinoniezależną bardzo często wykazują niedobór tego składnika mineralnego w organizmie. Suplementacja chromem przywraca komórkom odpowiednią wrażliwość na insulinę, dzięki czemu pozwala na ich prawidłowe funkcjonowanie i zapobiega wahaniom poziomu glukozy we krwi. Jest to możliwe, ponieważ chrom wchodzi w skład czynnika tolerancji glukozy (GTF), który jest odpowiedzialny za regulację poziomu cukru we krwi. Należy też pamiętać, aby organizm miał zapewnioną odpowiednią ilość wanadu, o czy wspominałem na początku artykułu. Suplementy które zawierają wanad to: Super Mega 50 a także Vital 0, Vital A, Vital B, oraz Vital AB. Kolejnym preparatem, często stosowanym w cukrzycy, jest Nopalin zawierający sproszkowaną łodygę kaktusa z rodzaju Opuntia. Poza regulowaniem poziomu cukru we krwi, pomaga utrzymać prawidłową masę ciała, jak również zmniejsza podwyższone wartości cholesterolu i trójglicerydów w organizmie. W przebiegu cukrzycy często nasilają się procesy miażdżycowe, które są przyczyną groźnych dla życia chorób sercowo-naczyniowych. By się przed nimi ustrzec, można przyjmować preparaty zawierające niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, czyli: Cholestone, Triple-Potency Lecithin, oraz przeciwutleniacze Super CoQ10 Plus, Protect 4Life, Lutein oraz bogate w substancje odżywcze mleczko pszczele Bee Power.

Suplementy które pomogą w leczeniu cukrzycy:
Organoc Noni, lub b. podobny Plinesian Noni (w tekści występuję zamiennie), Nopalin, Chromim Max 500, (pikolinian chromu - najlepsza forma naturalna), AC Zymes, Super Co Q10, Zenthonic, Ocean21, Oxymax, C 1000 Plus, Lutein, Strong Bones, Senior Formula, Protect 4 Life, Mega Protect 4 Life,

Cukrzyca typ I
Zwana również jako cukrzyca wieku młodzieńczego, tzw. zależna od insuliny. Ten typ jest uwarunkowany w dużym stopniu genetycznie. U pacjentów chorujących na tę odmianę, do ujawniania się choroby dochodzi często po infekcjach: świnka, różyczka. Jest to spowodowane zaburzeniami i nieprawidłowym funkcjonowaniem wysp trzustkowych, które nie produkują wystarczającej ilości insuliny, hormonu sterującego procesami spalania glukozy w komórkach. Niektóre badania stwierdzają również korelację między cukrzyca młodzieńczą a spożyciem mleka szczególnie mało tolerowanego przez osoby z grupą krwi "A", "O" i "AB". [Więcej o mleku oraz na temat prawidłowego żywienia ]
Cukrzycę typu I zwykle leczy się podając insulinę, jak również stosując dietę niskocukrową. Stosowanie Polinesian Noni doskonale się sprawdza we wspomaganiu leczenia tego typu cukrzycy.

Proponowane dawki profilaktyczne i lecznicze w cukrzycy typ I :

Dzięki liofilizacji można uzyskać znacznie gęściejszy sok od przeciętnych soków na rynku. Porównywalna masa 1 grama wysuszonego przez liofilizację owocu noni z kapsułek, dokładnie odpowiada mocy 30 mililitrów soku noni (literatka lub 2 głębokie łyżki stołowe). Tak skoncentrowana dawka, jednocześnie stanowi dla organizmu profilaktykę, zapobiegającą chorobom cywilizacyjnym. Zatem każde 10 ml soku można wymienić na 1 kapsułkę Polinesian NONI o tej samej mocy działanie i odwrotnie.
Polinesian Noni może pić każdy: osoby dorosłe w każdym wieku, kobiety w ciąży, niemowlęta, dzieci i sportowcy.

Osoby chore w celach wspomagania leczenia, wg dr nauk med. D. Broniarczyk-Pawłowskiej powinny pić Noni:
- przez trzy pierwsze miesiące kuracji dawka 15 ml (plastikowa łyżka stołowa) dwa razy dziennie: rano i wieczorem.
Pić raz rano na czczo minimum pół godziny przed śniadaniem. Wieczorem min. 2 godz. po jedzeniu (po obiedzie) i pół godz. przed kolacją;

- po trzech miesiącach zwiększyć dawkę do 2 razy dziennie po 30 ml (wąski kieliszek z plastiku lub szklany)

Minimalna jedna dawka wynosi 30 ml (2 x 15ml).
W zależności od stanu choroby może wynosić nawet 30 ml lub więcej.
Osoby, których waga przekracza 125 kg muszą zwiększyć dawkę podstawową o zawartość około 1 łyżki stołowej. Osoby powyżej 150 kg zwiększają dawkę o 2 łyżki stołowe.

Dzieci do lat 14-16 mogą pić połowę dawki dla dorosłych np.:

Wiek dzieci: pierwsze 2-3 miesiąca kolejne miesiąca kuracji
dzieci szkolne 2 x 7,5 ml 2 x 30 ml
dzieci 4 -7 lat 2 x 5 ml 2 x 15 ml
dzieci 2 - 4 lat 2 x 2,5 ml 2 x 5 ml

Uwaga! - nie podawać metalową łyżką ze względu na aktywne biologicznie składniki w Polinesian Noni.

Nie istnieje żadne prawdopodobieństwo przedawkowania lub uzależnienia się od soku Noni.

Dr Solomon pisze także: ,,Najkorzystniej jest pić sok noni przed śniadaniem i przed obiadem (jeśli rozkład dnia nie pozwala na to, lepiej jest stosować noni w innym czasie lub w kapsułkach, niż z tego powodu zrezygnować). Należy pamiętać, że u jednych ludzi efekt pozytywnego działania noni pojawia się szybko, u innych potrzeba wielu dni , bądź tygodni. Jednak aby stwierdzić jak mocno noni może pomóc należałoby pić go przez 6 miesięcy".

Cukrzyca typ II
Cukrzyca typ II, pojawia się u osób dorosłych, najczęściej po 40 roku życia. Jest to cukrzyca niezależna od insuliny. Za powstanie tego typu choroby odpowiedzialne są dwa mechanizmy:
a/ zanikająca wrażliwość komórek trzustkowych produkujących insulinę - spadek produkcji insuliny i wzrastające stężenie glukozy krążącej we krwi.
b/ uodpornienie tkanek na działanie insuliny - zanikająca wrażliwość na punktach uchwytowych insuliny na błonach komórkowych komórek docelowych czyli "zamknięte drzwi do komórki - zamek się zaciął". Komórka nie może wpuścić do środka glukozy w celu jej naturalnych przemian metabolicznych, ponieważ poprzez zmiany w swoim kodzie genetycznym, zaczyna funkcjonować nieprawidłowo.
W konsekwencji prowadzi to do wzrostu poziomu cukru w organizmie.
Biorąc pod uwagę fakt, iż otyłość jest głównym czynnikiem ryzyka wystąpienia cukrzycy i wielu innych chorób, Polinesian Noni jako suplement, doskonale się sprawdza we wspomaganiu leczenia tego typu cukrzycy oraz regulacji właściwej wagi ciała.
W chwili obecnej wbrew dotychczasowej teorii o nieuleczalności tej choroby, nauka i lekarze (również w Polsce) notują wiele wyleczeń z cukrzycy typu II, właśnie po zastosowaniu naturalnego soku z liofilizowanych owoców noni, który zawiera prokseroninę - Polinesian Noni.

Proponowane dawki profilaktyczne i lecznicze w cukrzycy typ II.

Dzięki liofilizacji można uzyskać znacznie gęściejszy sok od przeciętnych soków na rynku. Porównywalna masa 1 grama wysuszonego przez liofilizację owocu noni z kapsułek, dokładnie odpowiada mocy 30 mililitrów soku noni (literatka lub 2 głębokie łyżki stołowe). Tak skoncentrowana dawka, jednocześnie stanowi dla organizmu profilaktykę, zapobiegającą chorobom cywilizacyjnym. Zatem każde 10 ml soku można wymienić na 1 kapsułkę Polinesian NONI o tej samej mocy działanie i odwrotnie.

Polinesian Noni może pić każdy: osoby dorosłe w każdym wieku, kobiety w ciąży, niemowlęta, dzieci i sportowcy.

Polinesian Noni może pić każdy: osoby dorosłe w każdym wieku, kobiety w ciąży, niemowlęta, dzieci i sportowcy.

Osoby chore w celach wspomagania leczenia powinny pić Noni:
- przez trzy pierwsze miesiące kuracji dawka 15 ml (plastikowa łyżka stołowa) trzy razy dziennie: rano, popołudniu i wieczorem.
Pić raz rano na czczo minimum pół godziny przed śniadaniem. W południe i wieczorem min. 2 godz. po jedzeniu (np. po obiedzie) i pół godz. przed posiłkiem;

- po trzech miesiącach zwiększyć dawkę do 3 razy dziennie po 20 ml (wąski kieliszek z plastiku lub szklany)

 


“Suplementy diety, naturalne witaminy i multiwitaminy, żywienie, dodatki, profilaktyka, dieta, żywność, zdrowie”

 

Copyright ©  •  powitaminy.pl  2009  •  wszelkie prawa autorskie zastrzeżone